WESPRZYJ NAS - Przekaż darowiznę


Powrót

Dodał: Piotr
Data: 2014-03-26 23:29:10
Wyświetlane: 2358 razy

 

A więc tak.. Na początku był chaos............ wróć, to nie ta bajka. Był rok, chyba 2005. Pewien człowiek dostał grę MSTS (Microsoft Train Simulator), postarał się o program Trainsim Modeler i zaczął tworzyć pierwsze modele do MSTSa. Były toporne, wyglądem zbliżone do oryginału. Nigdy nie zostały opublikowane.

   
Rok 2006. Piękne lato, wakacje, młodzież bawi się w najlepsze, jedni na dworze, inni przy komputerach pogrywają sobie w przeróżne gry, część z tych pogrywających na swoich pecetach uruchamia Trainz Railroad Simulator i świetnie się bawi budując i jeżdżąc na mapkach kolejowych, które dzięki coraz to bardziej licznym dodatkom z sieci coraz lepiej przypominają nasze ojczyste realia. Trwają właśnie godziny popołudniowego szczytu. Na jednym z poznańskich osiedli roznosi się najpierw charakterystyczny odgłos silnika, który po chwili milknie, następnie rozlega się równie charakterystyczny trzask drzwi ciemnego Poloneza. Po chwili skrzypią drzwi klatki schodowej. Chwilę potem ostatnie schody na klatce w drodze do swojego mieszkania pokonuje Pan Piotr. Pan Piotr, spokojny, opanowany, uśmiechnięty człowiek w średnim wieku, z nieco przerzedzonymi włosami na głowie i majestatycznym wąsem. Szczęśliwy mąż i ojciec, strudzony codzienną pracą elektryka otwiera drzwi do mieszkania, przerzuca przez wieszak swoją torbę, by już za chwilę zasiąść do stołu i wspólnie z rodziną skonsumować swoją porcję prawdziwego polskiego schabowego. Po udanym posiłku, czas na szybką fajkę na balkonie, z którego rozpościera się widok panoramy prażonego przez słońce Poznania... Kilka wdechów świeżego powietrza i wreszcie można przestać się wszystkim martwić, spokojnie usiąść i wypocząć na sofie. W pokoju usłyszeć można delikatny szum uruchomionego przed chwilą laptopa, oraz wszystkim znane i lubiane "tssssssst" otwieranej właśnie puszki z... napojem. System już załadowany, dłonie Pana Piotra wędrują na klawiaturę i... wydawać by się mogło, że taka tam, żadna niezwykła historia, opowiadana o człowieku, jakich miliony. A jednak, nie jest taka zwykła, z uwagi na to, co na owym laptopie przy pomocy umysłu i rąk bohatera opowieści działo się przez ostatnich kilka miesięcy, oraz co działo się tego dnia dalej. Mijają kolejne minuty, wszystko jest "po staremu", aż do momentu, kiedy na Tym laptopie, przy pomocy dłoni Tego człowieka, po raz któryś z kolei zostaje wciśnięty przycisk "wyślij". A jednak, tym razem owe "wyślij" jest wyjątkowe. Od tej pory nic nie jest już takie, jak było przedtem. Wśród Trainzowców wybucha wrzawa i poruszenie. W sieci pojawiły się screeny pierwszych polskich tramwajów w ich ulubionej grze. Screeny wysłane na forum przez nikomu wcześniej nieznanego człowieka o skromnym nicku "Piotr". Dzięki temu nikomu wcześniej nieznanemu człowiekowi, wśród Trainzowców pojawiła się nadzieja na zobaczenie w niedalekiej przyszłości w ich ulubionym hicie, przez którego nie odchodzą od komputerów, najpopularniejszych na naszych polskich torach, niektórych legendarnych już wręcz tramwajów. Zainteresowanie pojazdami urosło w ogromnym tempie, na kolejnych screenach tramwaje stawały się coraz bardziej kompletne, coraz bardziej dopracowane, pojawiały się coraz liczniejsze pytania o możliwość wydania, głód na zaprezentowane pojazdy coraz bardziej narastał... I tak rósł aż do października 2006, kiedy została ukończona faza testów i autor zadecydował, że jest gotowy podzielić się ze swoimi modelami innymi. I tutaj chwila zastanowienia się... Modele jakieś już mam, modeli będę chciał jeszcze trochę zrobić, zrobi się z tego nawet pokaźna kolekcja... więc może by tak miały one swoją własną stronę... Stronę trzeba nazwać... Tramwaje Poznańskie. Brzmi tak pospolicie... Poznańskie Tramwaje... Tramwaje... Tram... PoznańTram? PozTram? PTram... PTram... Hmmm... A niech sobie będzie PTram. Teraz już wystarczyło znaleźć tylko kogoś, kto potrafi się posługiwać notatnikiem i będzie w stanie tą stronę postawić. A że dla Piotra znalezienie kogoś takiego nie było akurat wyzwaniem specjalnie trudnym, w październiku 2006 powstała pierwsza oficjalna, skromna odsłona strony PTram, na której zadebiutowały takie perełki jak Konstal 105Na, 102N/Na, N, Carl Weyer, Linke&Hoffmann, S1D + P1D, Siemens Combino, Tatra RT6N1, a także wagon motorowy SN61, z czego wagony historyczne opublikowano jeszcze jako wersje beta. Dodatkowo pojawiła się też jako ciekawostka konwersja tramwaju 105Na autorstwa Śliwka z gry VTram. W niedługim czasie od startu strony pojawiło się również forum, jako forma pomocy technicznej dla dodatków Piotra, które to jednak prężnie się rozrastało stając się w niedługim czasie jednym z popularniejszych w środowisku Trainz. I tak zaczęła się przygoda PTramu. Niedługo po starcie serwisu zaczęły się pojawiać pierwsze poprawki opublikowanych tramwajów, pierwsze repainty w barwy inne niż poznańskie. No i kolejne, nowe modele, między innymi warszawski 13N, GT6/8, czy Beynesy. Wraz z nowymi modelami przybywało kolejnych tworzonych przez fanatyków repaintów. Warto wspomnieć, że PTram, to nie były tylko tramwaje. Powstały też między innymi trójmiejskie EZT EW58 i EW60, a także elementy zabudowy i infrastruktury - słupy trakcyjne, kamienice, tory... Strona z dnia na dzień stawała się coraz popularniejsza, coraz większa liczba pobrań zaczynała powodować kłopoty. Kolejne darmowe serwery hostingowe, którym PTram powierzał swoje pliki, padały jak muchy. Tak więc w lutym 2007 roku postanowiono próbnie postawić PTram pierwszy raz na płatnym hostingu, zaprojektować całkowicie od nowa, lepszą, dającą userom więcej stronę, poprawiając szybkość działania, zmniejszając do minimum awaryjność serwisu i uwalniając userów od natarczywych reklam. To był moment, kiedy pierwszy raz mogliśmy PTram nazwać dumnie profesjonalnym serwisem Trainz. Userów na forum ciągle przybywało, pojawiało się coraz więcej dodatków, swoich sił zaczęli próbować także inni modelarze jeszcze bardziej zwiększając asortyment PTramu. Geodeciarze coraz liczniej prezentowali swoje coraz to lepsze mapki. Trainz zaczął się zmieniać, być coraz lepszy, ładniejszy... Komputery stały się szybsze, więc można było od nich więcej wymagać. Im dalej ten proces postępował, tym starsze, wcześniej opublikowane modele zaczęły coraz częściej "dostawać po głowie", tracić na atrakcyjności. Od każdego modelu wymagało się teraz więcej - większej ilości detali, lepszych jakościowo tekstur, więcej animacji, oświetlenia, bajerów, skryptów. Tak więc stare modele coraz bardziej prosiły się przynajmniej o lifting, jeszcze lepiej naprawę główną, a najlepiej... wycofać wyeksploatowane z obiegu, skasować i zastąpić nowymi. PTram zawsze chce najlepiej, więc... Modele zaczęły powstawać zupełnie na nowo, by dostosować je do obecnych standardów i wymagań graczy. Techniczne nowości znów wywołały poruszenie wśród graczy i nadeszła fala nowych przeróbek, ciekawych repaintów i motywowała dalszą część graczy do działań. I tak oto od tamtego czasu, przeżyliśmy już z Wami wspólnie 8 lat. Mieliśmy momenty wesołe, mieliśmy nijakie, mieliśmy smutki, mieliśmy złości, jednak nadal najwięcej mamy momentów radości. I mamy nadzieję, że przez następne 8 lat przeżyjemy równie dobrze, dając Wam możliwość równie owocnego czerpania nowości z downloadu. :) Trochę przypomnienia jak zmienialiśmy się przez ostatnie lata:

Tak się zmienialiśmy.



Szukasz czegoś?

Użyj poniższej wyszukiwarki w celu przeszukania strony:

Wciąż nie możesz czegoś znaleźć? Umieść komentarz lub użyj formularza kontaktowego, postaramy się pomóc!

Odwiedź zaprzyjaźnione serwisy!

Kilka rekomendowanych serwisów...